poniedziałek, 2 lipca 2012

Rozdział 6

Obudził mnie pocałunek w policzek. Usta Louisa są takie miękkie. Boże! O czym ja myślę?!
Zasnęłam ponownie. Około 12 obudził mnie ponownie Louis, niosący tackę z jedzeniem.
- Śniadanie do łóżka. – powiedział i postawił na stoliczku tackę.
- Lou. Jesteś taki kochany! – powiedziałam szczerze.
- Wiem, wiem. – odparł ze śmiechem.
- I jaki skromny.
Po śniadaniu ogarnęłam się trochę. Na łóżku leżała karteczka od Justina.
‘Poszedłem do siebie, piszę to, bo pewnie będziesz mnie szukać.
Dziękuję za wszystko. Kocham cię, Lilly. Jak siostrę oczywiście ;) J.’
Chłopcy cały dzień nagrywali. Zależy im na czasie. Jest początek lipca, a płyta wychodzi za trochę ponad miesiąc. Jeszcze teledysk, który podobno też mają kręcić w Stanach.
Wieczorem wyszykowałam się. Zrobiłam delikatny makijaż, nigdy nie przepadałam za toną pudru na ryju, trochę podkręciłam włosy i ubrałam KLIK .
Zeszłam po schodach gdzie czekał na mnie Louis. Był ubrany w garnitur.
- Lilly, ale z ciebie laska! – krzyknął Harry, stojący obok Tomlinsona. Po chwili dołączyła do nich pozostała trójka, a nawet mój ojciec.
- Bawcie się dobrze, dzieciaczki. – powiedział i się zaśmiał. Pomachałam im na dowidzenia i wyszłam z Louisem trzymającym moją rękę. Wsiedliśmy do samochodu, prowadzonego przez naszego kierowcę i w blasku fleszy odjechaliśmy. Siedzieliśmy w ciszy.
Zatrzymaliśmy się pod jedną z lepszych restauracji w Los Angeles. Louis wyskoczył z samochodu pierwszy i podał mi rękę, gdy wysiadałam. Jaki dżentelmen.
Weszliśmy do środka, Louis powiedział, że zarezerwował stolik na nazwisko ‘Tomlinson’, kelner zaprowadził nas do stolika, który był położony w zacisznym miejscu i dodatkowo osłonięty takim jakby parawanem, żeby nas nikt nie widział.
Usiedliśmy, a następnie po przejrzeniu menu zamówiliśmy jedzenie, a do tego czerwone wino. Jedliśmy posiłek w ciszy. Jakby każde z nas bało się odezwać pierwsze.
- Lilly… Nie mogę już dłużej milczeć. Muszę ci coś powiedzieć. – zaczął niepewnie Louis. – Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. Specjalnie chciałem wziąć udział w tej ustawce, chciałem się do ciebie zbliżyć. Lilly, kocham cię. – powiedział chłopak i spojrzał na mnie. Nie potrafiłam wydusić żadnego słowa. Po prostu siedziałam i wpatrywałam się w jego twarz. Na jego twarzy były widać zaniepokojenie.
- Lilly, powiedz coś, proszę. – powiedział i pogłaskał mnie po ręce. – Lilly… Przepraszam. Nie powinienem tego mówić. Lilly… – chłopak był zrozpaczony.
Zapłacił rachunek i wyszliśmy z restauracji. Na szczęście na dworze nie było żadnych paparazzich ani fanek. W ciszy wsiedliśmy do samochodu.
Wiem, że cholernie raniło go moje milczenie, ale nie mogłam inaczej. Nie jestem gotowa na jakikolwiek związek. Kocham Louisa, ale nie chcę z nim być. Nie potrafię.
Gdy dojeżdżaliśmy do domu, niepewnie złapałam Louisa za rękę. Ten ani drgnął. Nagle poczułam coś mokrego na ręce. Tomlinson płakał. Powiedziałam ciche ‘przepraszam’ i wybiegłam z samochodu.
- Jak było? – zapytał Harry, gdy weszłam do domu. Zignorowałam go i pobiegłam do swojego pokoju. Zamknęłam drzwi na klucz i położyłam się do łóżka. Zaczęłam płakać. Wszystkim wydawało się, że jestem twarda, a tak naprawdę jestem krucha, łatwo mnie zranić. W tej chwili nienawidziłam siebie za to co zrobiłam Louisowi. Zraniłam go.
Gdy trochę się uspokoiłam, poszłam do łazienki, wzięłam prysznic, a następnie poszłam spać.


~~~~~
Krótki, ale jest.

Czyta podobno ponad 90 osób, a pod ostatnim rozdziałem było 17 komentarzy.
Pozostawię to bez komentarza.

Kiedy następny? Jak będę miała ochotę go dodać to dodam.

Kiedy wrócę na got2luvya? Niebawem.

Keep calm and listen to BELIEVE!!

20 komentarzy:

  1. Czekam na next ale jeszcze bardziej na got2luvya ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. super , że w końcu coś dodałaś , ale szkoda tylko , że taki krótki . ; c + zapraszam do mnie na 13 rozdział . :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam , poprostu niektórzy nie mają czasu na pisanie komentarzy C: . Mimo iż za Louisem nie przepadam to powiem że Opowiadanie strasznie wciąga i jest bardzo ciekawe C: Oby tak dalej :p

    waiting-for-girl-like-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne! Kocham to opowiadanie! Mam nadzieję że będziesz miała ochotę dodać następny już nie długo. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda,że taki króciutki,ale za to jaki cudowny.. tak bardzo chciałabym,żeby Lily była z Lou, jest mi cholernie przykro,że to dla niej takie trudne. czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział.Ale kochana postraj się pisać dłuższe rozdziały.Czekam na nn.
    http://onedirection-of-love.blogspot.com
    http://just2knowurname.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejny świetny rozdział :)
    twój blog jest taki inny ;) pozytywnie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy następny rozdział? Tak mnie to wciągnęło, że jak zobaczyłem, że jest tylko 6 myślałam, że się popłacze! Następny Rozdział, dawaj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi sie :) kurcze, musiala ona tak zareagowac? :( ja chce by oni byli razem, no. czekam na kolejny :)
    @dusia_pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawalisty,Proszę dodaj jak najszybciej kolejny!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Co tu się podziało! Czekam na WIĘCEJ!

    OdpowiedzUsuń
  12. CZekam, czekam, czekam na następny rozdział.. KOcham twoje blogi
    i czekam na got2luyva :)
    mój blog: http://onlyluckygirl.blogspot.com/
    i twitter: @RoyalNinja96
    informujesz?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlaczego tak zrobiła? ;c
    biedny Lou..
    oby wszystko się między nimi ułożyło.

    Andziaaa. ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest genialne , tak się wciągnęłam , że przeczytałam wszystkie .;)
    Mam nadzieję , ze już wkrótce coś dodasz;DD
    Zapraszam do mnie;*
    http://lovesandfriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Wracaj na Gotta Love you <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Suuper! Czekam nn :P

    +Zapraszam do siebie http://x3onedirectionx3.blogspot.com/ - mam nadzieje , że się spodoba i liczę na komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. może to proste, ale: jesteś naprawdę dobra.


    + zapraszam do ocenienia prologu:
    http://itstheonlyonelifeforus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń